<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765</id><updated>2011-07-08T04:16:55.088-07:00</updated><title type='text'>Takie tam gadanie.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>47</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4004916581630192940</id><published>2010-04-11T06:45:00.000-07:00</published><updated>2010-04-11T07:08:01.890-07:00</updated><title type='text'>.</title><content type='html'>Chciałoby się uwierzyć, ze to kolejny beznadziejny zart jakiegoś tam Szymona eM czy jak mu tam.&lt;br /&gt;O tragediach mozna czytac, mozna na nie popatrzeć w telewizji. Kilka sekund na odbiór tego ci się stało i zyjesz dalej. Moskwa, Madryt, WTC. Wszystko wydaje się takie odległe. I nagle coś, co obierasz osobiście. Siedzę z wielką raną w głowie. Nie znam się na polityce, nie zagłębiam się w nią, ale Pan Prezydent Kaczyński był jedyną osobą, którą mogłam w jakikolwiek sposób zaakceptować, którą mogłam bez irytacji obejrzec w tv i wysłuchać, na którą mogłam spojrzeć z sympatią. Gdyby Pan Prezydent miał takie poparcie, jakie nagle okazują Mu Polacy po wczorajszej tragedii - nie byłoby trzeba robić drugiej tury.Najlepszy, do zobaczenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4004916581630192940?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4004916581630192940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4004916581630192940' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4004916581630192940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4004916581630192940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4044674657665198061</id><published>2010-03-19T09:28:00.000-07:00</published><updated>2010-03-19T09:41:01.837-07:00</updated><title type='text'>enjoy.</title><content type='html'>Marzę o gap jerze ( gap year, oj tak ), o chatce norweskiej z widokiem na fiord ( plus trawa i buletka wina zawsze obok nadgartska ), o nocy w Amsterdamie (I skończyć się na tyle, aby było trzeba zacząć siebie od rana na nowo ). Sterta makulatury wala mi się pod stopami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Z5qR-NnyQ8w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Z5qR-NnyQ8w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt; --- ode mnie.&lt;br /&gt;ps. Po tej wizycie w Antykwariacie wiedziałam, że nadejdzie wiosna. &lt;br /&gt;ps2. czekam na Toma S w Poznaniu. I zamierzam być 16 egzaltką pod sceną. Mam nadzieje, że inne 16 mi nie przeszkodzą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4044674657665198061?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4044674657665198061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4044674657665198061' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4044674657665198061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4044674657665198061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2010/03/enjoy.html' title='enjoy.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4076308551030253678</id><published>2010-03-01T09:01:00.000-08:00</published><updated>2010-03-01T09:07:01.407-08:00</updated><title type='text'>Jarosław I.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Nie wiem co o tym myśleć. To nie do końca monotematyczność.Ale takie wpadanie w zamienne obsesje jest naprawde szalone, czasem męczące. Aktualnie uspakajam się pod względem uwielbienia dla Kosińskiego ( na zawsze będzie tym największym i najlepszym ) i zapadam - uwaga - na Iwaszkiewicza. Kto by pomyślał. Dzieciaki płaczą nad jego tekstami przerobionymi w wersje lekturowe dla gimnazjum/liceum. Sama raczej omijałam to nazwisko znacząco. Może to jednak jakieś zrządzenie losu. Przyjaciółka kiedyś mieszkała na ulicy im. Iwaszkiewicza. Nie ma co ukrywać, sama znam przyczyne tych wszystkich paranoji, uwielbień, obsesji,miłości. Tragizm życiowy. Tak właśnie. Tragizm życiowy. Doceniam i upajam się czyjąć twórczością jeżeli powstaje sobie na fundamencie jakiejś agonii, dramatu, uniesienia, smutku, paranoji, zawirowań psychicznych, namiętności itd. Właśnie to do mnie przemawia.(mecenaska tragizmu życiowego -_-) Zamiast na jutrzejszy egzamin siedze sobie i wyobrażam Iwaszkiewicza. Dobrze byłoby się cofnąć w czasie. Jak chodził z tym swoim Tadeuszem po sadzie, pisał do Niego listy a potem "Maskarade".Jutro rocznica Jego śmierci.Nawet okrągła - o ile dobrze się orentuje. Co do obsesji. Aktualnie Lynch ode mnie oddycha i w ramach obsesji na punkcie filmu 'An Education" ( na polski wsadzili jako ' byla sobie dziewczyna' ). Premiera jakoś w marcu. Polecam film. Niby fabuła sobie prosta, fajna. Ale oczyścił mnie wewnętrznie. Pomijam przystojną obsade. Na Kaponierze wisi plakat o którym marze. Nie żebym podżegała. Ale naprawde świetny jest.&lt;br /&gt;Z muzycznych - nadal z DM się lecze. Myśle, że to jeszcze troche potrwa. W sobote black celebration i znów się naładuje.&lt;br /&gt;Ogólnie tyle. Musze więcej tego Iwaszkiewicza poczytać, aby poprawić wysławianie się, bo jak widać marnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4076308551030253678?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4076308551030253678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4076308551030253678' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4076308551030253678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4076308551030253678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2010/03/jarosaw-i.html' title='Jarosław I.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-8586750141443530460</id><published>2010-02-22T15:09:00.000-08:00</published><updated>2010-02-22T15:27:33.829-08:00</updated><title type='text'>przegląd</title><content type='html'>Z racji, że za 5h muszę wstać - postanowilam napisać cos ot tak. Jakis czas nawet tutaj nie zaglądalam z dziwnym poczuciem wstydu, że jak w ogole moglam prowadzić tego bloga, tak produkować się w sieci, wypacać dziwne mysli,potem doszlam do wniosku, że co komu do tego, to w końcu nie porno mysli, a nawet żjeżeli - istnieje opcja 'zamknij okno' and forget. &lt;br /&gt;Poza tym kiedy dużo się dzieje - czlowiek tak naprawde nie ma o czym pisać. Może dlatego, że do końca nie potrafi zarejestrować tego wszystkiego. Np bylam sobie na tych DM w Lodzi, oj tak. Jakos pokonalam panike, pojechalam, poznalam swietnych ludzi, stalam praktycznie pod scena, plakalam ze wzruszenia i smialam do upadlego, wypilam piw kilka w drodze powrotnej. Cudo po prostu. A w kwietniu Editorsi. A potem Caspian, wczeniej Russian. O, i jeszcze Epic45 przezylam. Takie chwile są warte wszystkiego. Każdej chwili, każdej zlotowki. Szkoda, że ich bytnosc jest znacznie ograniczona w czasie. Stajesz/ siadasz, sluchasz, przezywasz, nawet do konca nie potrafisz skupic sie na tym przezywaniu, bo chwila jest az tak ulotna. A potem wychodzisz i bęc. Real jak cegla na glowe spada. Lenistwo zamienia mi się w niemosc, cholerka.PeEs.Nie dziala mi 'l' jak 'lodz' ani inne altowe literki nie dzialaja. Wiec taki sepleniący poscik. Dziękuje za uwagę. ( czasem alt zadzialal ale ogolnie to nie ). Baj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-8586750141443530460?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/8586750141443530460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=8586750141443530460' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8586750141443530460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8586750141443530460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2010/02/przeglad.html' title='przegląd'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-2930663759971036895</id><published>2010-01-19T12:23:00.000-08:00</published><updated>2010-01-19T12:40:19.894-08:00</updated><title type='text'>Peter Kilburn &amp; Jordan</title><content type='html'>Są ksiązki, które tak cholernie zapadają w człowieka co poraża.&lt;br /&gt;Jedy, ile tych piorunów ostatnio mnie pokopało.&lt;br /&gt;Najpierw Kosiński. Jedna powieść, druga, trzecia, czwarta ...&lt;br /&gt;Sądziłam, że więcej emocji mnie nie czeka. A tu bah i bum, takie totalne.&lt;br /&gt;Pojawia się Kirkwood, z takim Tworem jak 'Dobre chwile - złe chwile' i przestawia w głowie aż miło. Od tygodnia chora na te powieść chodzę. Nocą analizuje i czuje, widzę całe fragmenty.&lt;br /&gt;Nie wiem czy Jordan, czy Peter, czy pan Dyrektor, czy może to kimono smocze, albo opera, może sam fakt przyjaźni. Cholera wie.&lt;br /&gt;Tak tylko ostrzegam przed dobrą literaturą. Straszliwie coś plądruje po przeczytaniu, tyle że wartośćiowa okupacja myśli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ojR-XRt4rrA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ojR-XRt4rrA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-2930663759971036895?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/2930663759971036895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=2930663759971036895' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2930663759971036895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2930663759971036895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2010/01/p-j-j-p.html' title='Peter Kilburn &amp; Jordan'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3988724717065178841</id><published>2009-08-30T14:58:00.000-07:00</published><updated>2009-08-30T15:04:45.151-07:00</updated><title type='text'>paranoidus androidus.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Co tam, co tam. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Po koncercie r. jeszcze większe zdziczenie psychiki odczuwam i podejmuje życiowe decyzje.&lt;br /&gt;Stwierdziłam, że jak ten gościu z discovery - rzuce wszystko w cholerke i wyrusze do Dakoty, wpierniczać psie jagody, zjeżdżać na tyłku z glinianych górek.Udowodnie, że wszędzie przetrwać można. Naprawde rewelacja. Marta Gy zostanie moim kamerzysta, istny surwiwal. Zgarniemy za to kupe kasy. Akurat zarobimy troche banknotów. Pojedziemy sobie na trase za Thomem, pokoczujemy pod Jego hotelem tu i tam. Ten facet zabił mnie totalnie, tańczył jak Ian C,&lt;br /&gt;ma piękne oko, pisze niepowtarzalne teksty. Zaraz dokarmie się bootlegiem, bo czasem niedobrzy ludzie zasłaniali.Chciałam jeszcze o efekcie cieplarnianym coś napisać, ale zapomniałam co tam w sumie. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Karma police itd itp &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było, że tylko wzdychać i idealizować potrafią ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja 23:44:08&lt;br /&gt;Tomiątko najsłodsze &lt;marzyciel&gt;&lt;br /&gt;Marta Gy 23:44:43&lt;br /&gt;a on ma jakąś chorobę oczu chyba&lt;br /&gt;Marta Gy 23:44:49&lt;br /&gt;bo mu trochę zjeżdżają w inne strony ; p&lt;br /&gt;Ja 23:45:03&lt;br /&gt;no troche wyglada jakby w ogole niedorozwiniety byl&lt;br /&gt;Marta Gy 23:45:12&lt;br /&gt;&lt;3333&lt;br /&gt;Marta Gy 23:45:18&lt;br /&gt;i tak loffficma&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3988724717065178841?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3988724717065178841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3988724717065178841' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3988724717065178841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3988724717065178841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/08/paranoidus-androidus.html' title='paranoidus androidus.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-6124667743842775523</id><published>2009-08-10T10:13:00.000-07:00</published><updated>2009-08-10T10:20:05.074-07:00</updated><title type='text'>tutu,kanikuły.</title><content type='html'>Muzyka i Wino kierują moim zyciem.&lt;br /&gt;Piątkowo - sobotnie popisy kulinarne, dyskusje polityczno-historyczne. Dziękuje.&lt;br /&gt;Radiohead, God, Porcupine, Placebo. Na to czekam.&lt;br /&gt;W tym czasie popracuje, Travel'a poczytam, innych dziwnych dźwięków posłucham.&lt;br /&gt;25 a potem Września chce! Zielonego Zawiniątka obok.&lt;br /&gt;Moby-miastake i wakacje sobie płyną beze mnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-6124667743842775523?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/6124667743842775523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=6124667743842775523' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6124667743842775523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6124667743842775523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/08/tutukanikuy.html' title='tutu,kanikuły.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4470972487237325266</id><published>2009-06-16T09:33:00.000-07:00</published><updated>2009-06-16T09:45:14.321-07:00</updated><title type='text'>sesyjka.</title><content type='html'>Czerwiec wg staropolskiej tradycji - dla prawie każdego żaka - do dupy jest.&lt;br /&gt;Doniczki wylatują przez okno, zamieszkała w dresie.&lt;br /&gt;O jedy. Kawa wylewa się uchem, nocny marek, słońce razi, nie odezwę się - bo nakrzyczę i ugryzę.&lt;br /&gt;Do porzucenia Poznania przed kampanią wrześniową - całe dni 12.&lt;br /&gt;Rewelacja , doprawdy. odnosze wrażenie, że ktoś porwał mi mózg. Dlaczego za bredzenie nie wypełniają tej małej, malusienkiej, zabawnej, zielonej książeczki ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4470972487237325266?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4470972487237325266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4470972487237325266' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4470972487237325266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4470972487237325266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/06/sesyjka.html' title='sesyjka.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3320408550023891718</id><published>2009-05-21T10:41:00.001-07:00</published><updated>2009-05-21T10:52:21.807-07:00</updated><title type='text'>rw.</title><content type='html'>Rzucę studia, za nim one rzucą mnie i zacznę sobie pracować w sklepie Muzycznym. A potem zostane prawdziwym podróżnikiem, nie taką odmiana, co to nia sam levi-strauss szydzil. Chcialabym uslyszeć kazdy język świata na zywo, w jego rodzimym otoczeniu,wypić herbatę w zaśnieżonym barze na Alasce, posiedzieć na chłodnej islandzkiej trawie i czuć jak marzną dłonie,pobyć całą sobą, a nie tylko palcem na Celebes. Głupie to, ale studia są doprawdy jeszcze głupsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3320408550023891718?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3320408550023891718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3320408550023891718' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3320408550023891718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3320408550023891718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/05/rw.html' title='rw.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-5840701752611691059</id><published>2009-05-08T08:11:00.000-07:00</published><updated>2009-05-08T08:21:15.613-07:00</updated><title type='text'>3a Hawy Cobemckyy PoguHy !</title><content type='html'>Ukraina to bardzo dziwna kraina i smutno wrócić do Polski.&lt;br /&gt;Dziwna z perspektywy marty-polki.&lt;br /&gt;Ogólnie to spędziłam 6 dni w pociągu, który IIIklase transsibu udawał, pojawiły się we mnie jakieś ruskie myśli, wiem jak wygląda kalmar, wiem już dlaczego moskiewskie chłopy czerwoną paszcze mają, sama na taką chorobę zapadłam,wypiłam, wypaliłam, przemyciłam, a przede wszystkim to zobaczyłam i poznałam wiele.&lt;br /&gt;I w ogóle święto pracy i milicja, i okręty pewne czarnomorskie.&lt;br /&gt;I babuszki, dziury też, XPAMy różne takie. I ostanowki, dworce jakieś.&lt;br /&gt;Malciki!&lt;br /&gt;Ładnie tam, ładnie.&lt;br /&gt;A Polska to bogata i smutna bardzo się okazała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-5840701752611691059?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/5840701752611691059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=5840701752611691059' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5840701752611691059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5840701752611691059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/05/3a-hawy-cobemckyy-poguhy.html' title='3a Hawy Cobemckyy PoguHy !'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-7519084306407337321</id><published>2009-04-19T09:12:00.000-07:00</published><updated>2009-04-19T09:20:04.029-07:00</updated><title type='text'>meganom.</title><content type='html'>Środy i soboty moje serce chce.&lt;br /&gt;Krymu!&lt;br /&gt;Jego spojrzenia, MartyGy z koniakiem, the doors i rosyjskiej składni.&lt;br /&gt;Biletu nie zapomnieć.&lt;br /&gt;Paka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-7519084306407337321?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/7519084306407337321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=7519084306407337321' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7519084306407337321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7519084306407337321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/04/meganom.html' title='meganom.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1013408064880163932</id><published>2009-04-06T15:13:00.000-07:00</published><updated>2009-04-06T15:26:19.487-07:00</updated><title type='text'>ten wiatr cieplejszy.</title><content type='html'>Wiosna w mieście.&lt;br /&gt;W nocy śpie, wieczorem poucze się nawet. Za dnia podziwiam Poznań z perspektywy ławki czy trawnika.&lt;br /&gt;Lubię te studia i ludzi tych. Nie bawię się już w marzycielstwo, nie ma już litrów kawy, nikotynowego oparu.&lt;br /&gt;Żyję całkiem spokojnie, po-studencku w Poznaniu.  Piwo, spacery, trawniki, rynek, warta, malta, tramwaj, piastowskie, PINK FLOYD, ksero,mapa i koktajle.&lt;br /&gt;Aż nie ma o czym pisać.&lt;br /&gt;F.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. wracaj do Poznania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1013408064880163932?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1013408064880163932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1013408064880163932' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1013408064880163932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1013408064880163932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/04/ten-wiatr-cieplejszy.html' title='ten wiatr cieplejszy.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-7024840152875578574</id><published>2009-03-15T08:24:00.000-07:00</published><updated>2009-03-15T08:34:40.359-07:00</updated><title type='text'>szkoda czasu na czytanie tego wam.</title><content type='html'>Teraz wspomnienie czwartku jest jakby zabawne. Ale ten dzień był naprawde straszny. Nigdy się tak nie bałam ( a biorąc pod uwage, że ja zawsze panikuje .. tego dnia przeszłam samą siebie ). Zły tramwaj, błędny wzrok, roztrzęsienie,drżące dłonie, totalna pustka w głowie, nie możnośc mówienia jakaś. Total Panic. Z tego morał tylko taki - brać się za wszystko odpowiednio wcześniej, a nie chwilę przed. Bo potem tak się kończy .. całe życie na Wydziale Hist. przeszło mi przed oczami. I sam fakt, pewność, że to miała być czystka i nie ma zmiłuj .. O godzinie 11, siedząc na hcp przekonałam się jak niewiele umiem, trwamwaj i 5 godzin nauki w mieszkaniu ( Rekord. Nigdy nie uczyłam się tak długo bez przerwy ). Ale cóż, nic nie jednoczy tak, jak zbiorowa panika. Nikt nie wie co to się zrobi. Byłoby mi szkoda Ruskiej Cioci, Gladiatora na wf-ie, Rysia na ang, śmietnikowego czasu. Zawsze pozostanie Al Mirage i Kultowa po godzinach ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominając jeszcze panike, która zasiała się w czwartek. Wszystko wywołał mój sen. Spałam tylko godzine, a już ten czas pozwolił aby zrodziło się w mojej głowie 'takie coś'. Bez wnikania w szczegóły - jak rzecze sennik - sen oznaczał, że lada dzień rozstrzygnie się bardzo ważna dla mnie sprawa, będzie to raczej niepomyslne rozwiązanie i sama będe sobie temu winna. No i jaki morał ? ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieprzeciętne rozbicie. Cierpię na kompleks wiedzy - siedząc na wykładzie o homo sapiens sapiens rozpaczam w duchu, że tak dawno nie czytałam Eliota. Jadąc tramwajem na Plac Wolności, przekraczając go w celu udania się do Al Mirage, mam wyrzuty sumienia, że nie tak spędzam konczacy się czas. Otwierając w domu podręcznik - czuję się aspołeczna. Bo może być 'tak' albo 'tak'. Pomiędzy już nie wychodzi ..a PODOBNO ROSJANIE DOSTRZEGAJĄ PRZEDE WSZYSTKIM SZAROŚCI ( w przeciwieństwie dla Amerykanów, którzy tylko black&amp;amp;white ). Tak to przyswajam ich kulturę, a jeszcze niczego się nie nauczyłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam wczoraj na &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f439584/Lektor,2008"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;'Lektorze'&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. To już drugi w tym miesiącu film, który wbił mnie w fotel,zresztą nie tylko mnie. Po wyświetleniu ludzie jeszcze kilka minut siedzieli w ciszy w fotelach. Nie było tak jak zawsze - scena końcowa, jeszcze nie ma na ekranie napisów - a ludzi też juz brak. Wczoraj - wszyscy siedzieli. ( I filmem byli &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f427821/Bracia+Karamazow,2008"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;'Bracia Karamazov'&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="295" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1IL0gfbuBRs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1IL0gfbuBRs&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;klasycznie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-7024840152875578574?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/7024840152875578574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=7024840152875578574' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7024840152875578574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7024840152875578574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/03/szkoda-czasu-na-czytanie-tego-wam.html' title='szkoda czasu na czytanie tego wam.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-5834668214512272710</id><published>2009-03-09T11:45:00.000-07:00</published><updated>2009-03-09T11:55:05.410-07:00</updated><title type='text'>jamalskonienieckiokraut. kuku.</title><content type='html'>Niech się coś zrobi, bo szaleństwo. ( nadal lubię kawe )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ADaQioCypjU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ADaQioCypjU&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny idealny facet, co idealny głos ma, teksty, wszystko ogólnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Mumiak nie porwała pana dr. Czarne dusze oddają się umiłowaniu geogr. Widzę mapę, widzę nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-5834668214512272710?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/5834668214512272710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=5834668214512272710' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5834668214512272710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5834668214512272710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/03/jamalskonienieckiokraut-kuku.html' title='jamalskonienieckiokraut. kuku.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-7221521394529664942</id><published>2009-03-03T04:43:00.000-08:00</published><updated>2009-03-03T04:55:39.287-08:00</updated><title type='text'>bedżno.</title><content type='html'>Co mogę powiedzieć.&lt;br /&gt;Bieżące pytania egzystencjalne ograniczają się do tych pokroju : ' ile jeszcze tych zaliczeń/egz ?', 'a po co to?', ' a ile , ile ?', 'potrzebne mi to ?' itd. itp.&lt;br /&gt;Ostatnie pieniądze wydaje się teraz na kino (Muza. zamieszkam tam w hollu, pod tym fioletowym baldachimem ) juz nie na kultowe - wino (ok, czasem, kłintnana czy coś ). Myślę, dokąd wysłać rodziców na kwietniowy czas. Na Placu Wolności kawa w tekturowym czymś i pan policjan za filarem, zazdroszczący pall malla. ogólnie jakoś wszystko frunie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że mój last jest już bezczelnie nudny. Ale wielbie tego człowieka. A in. kojarzy się z woodstockiem niezmiennie. Tylko ten przezywajacy tłum wokół niepotrzebny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gnzqBnBeQL0&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/gnzqBnBeQL0&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-7221521394529664942?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/7221521394529664942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=7221521394529664942' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7221521394529664942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/7221521394529664942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/03/co-moge-powiedziec.html' title='bedżno.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1608264812006401175</id><published>2009-02-22T15:51:00.000-08:00</published><updated>2009-02-22T16:05:47.325-08:00</updated><title type='text'>no to hop.</title><content type='html'>'Do zobaczenia przy śmietniku!'&lt;br /&gt;Do normy. Bo to Poznań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nx0R-syPwNk&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/nx0R-syPwNk&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. trzymamy kciuki za Penelope i 'Spotkania na Krancach Świata'. :F&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1608264812006401175?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1608264812006401175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1608264812006401175' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1608264812006401175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1608264812006401175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/no-to-hop.html' title='no to hop.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-2669368792143419965</id><published>2009-02-20T03:10:00.001-08:00</published><updated>2009-02-20T03:26:14.688-08:00</updated><title type='text'>otóżto.</title><content type='html'>Po głowie chodzi mi utwór nr 3.&lt;br /&gt;Wirtualność denerwuje mnie niemiłosiernie i męczy.&lt;br /&gt;Siedząc na łóżku ( za oknem śnieg, biały śnieg ) oglądam reprodukcje ( ocaliłam je, miały spłonąc albo zbutwieć ).  Chodze wcześnie spać, nie mogąc zasnąć - 'może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz' - można zanucić.&lt;br /&gt;Coś przegapiłam, w tym problem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-2669368792143419965?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/2669368792143419965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=2669368792143419965' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2669368792143419965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2669368792143419965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/otozto.html' title='otóżto.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-287180746876765187</id><published>2009-02-15T07:20:00.000-08:00</published><updated>2009-02-15T07:44:18.759-08:00</updated><title type='text'>... child, the living's easy</title><content type='html'>Ostatnio cały czas robie zdjęcia. Upamiętniam kazdą sytuację.&lt;br /&gt;Od najzwyklejszej rozmowy, przez naszą 'naukę', wejście na egzamin ( z grozą przed włącznie ) po te najlepsze spotkania, po godzinach :)&lt;br /&gt;To dlatego mogę teraz oglądąć nasz kultowy czwartek. Przygotowania piątkowe. I wczoraj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś cały dzień leże i czytam książki.&lt;br /&gt;A już jutro będzie tupot Maksa i śnieg na butach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;( toniekoniecświata )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;więc miłych ferii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mzNEgcqWDG4&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/mzNEgcqWDG4&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-287180746876765187?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/287180746876765187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=287180746876765187' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/287180746876765187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/287180746876765187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/child-livings-easy.html' title='... child, the living&apos;s easy'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-5685940064860502563</id><published>2009-02-11T09:45:00.001-08:00</published><updated>2009-02-11T10:06:30.454-08:00</updated><title type='text'>the west is the best ?</title><content type='html'>Trochę szkoda, że póki co na przechwalonym Hajnekenie nie zapowiada się w sumie nic specjalnie ciekawego. Czekam na jakieś BUM, na jakieś OJAAAA. Więc czekam. I póki co wybieram się tam czysto towarzysko, aby spotkać te wszystkie znajome glosy z Wroclawia czy spod granicy niemieckiej i innych rejonów Polski :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byliśmy dziś na Morasku, bo Ryszardowi nie chciało się zrobić dyżuru na HCP. A poza tym chciał nas ukarać za wschodni patriotyzm ( sam wyznaje USA ), więc wybrał takie a nie inne miejsce ( ironiczne ). Irkuck, Irkuck po prostu ( pole, śnieg, tundro-tajga, nic innego ). W między czasie dowiedzieliśmy się, że na mailu czekają na nas wyniki z Historii. oczywiście na Morasku jest internet, ale nie pozwolono nam skorzystać. Nie bo nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marta zgubiła dziś płaszcz :( no cóż, wszystko zgubić można .. Tym bardziej, że z '1' dwa jej się robi ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wild Child is getting older. Remember - All the Children are insane! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/T_d_VJbYAfc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/T_d_VJbYAfc&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-5685940064860502563?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/5685940064860502563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=5685940064860502563' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5685940064860502563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5685940064860502563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/west-is-best.html' title='the west is the best ?'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-6605639170127004812</id><published>2009-02-10T07:28:00.000-08:00</published><updated>2009-02-10T07:52:34.794-08:00</updated><title type='text'>god will bless you.</title><content type='html'>Życie polega na śmianiu się i czytaniu książek.&lt;br /&gt;Nie-udane egzaminy ( po tym jak solidarnie opuszczamy sale .. ) zapijamy goracą czekoladą.&lt;br /&gt;Nogi zamiast tramwaju.&lt;br /&gt;Nieważne jak jest. Dziś wreszcię będzie piżama zamiast błędnego wzroku o 4 nad ranem.&lt;br /&gt;Po tych trzech tygodniach niepokoju, litrów kawy, nikotyny na piastowskim i cegielskim naprawde trzeba mi Kinga i Podrózy z MasterCard.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjemny Remix.Polecam bardzo. ( DM by Kruder &amp;amp; Dormeister ) ( Polecam tych Panów )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pzAkQ7aeiP8&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/pzAkQ7aeiP8&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-6605639170127004812?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/6605639170127004812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=6605639170127004812' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6605639170127004812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6605639170127004812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/god-will-bless-you.html' title='god will bless you.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1311325386189708539</id><published>2009-02-09T07:22:00.000-08:00</published><updated>2009-02-09T07:51:00.810-08:00</updated><title type='text'>I don't like you!</title><content type='html'>Niestety, wydaję mi sie ze tak właśnie jest. ( tak, ze interesujemy sie czymś, uwielbiamy, mamy co do tego całkiem uzasadnione plany, ba - nawet wiedze, ale kiedy przychodzi nam do 'publicznego' rozliczenia sie z tejże wiedzy - 'rzecz ta' staje sie wręcz znienawidzona, wiedza w cudacznych okolicznościach wyparowuje z człowieka, chce się tylko rzucać ksiażkami, krzyczeć, błagać o sen i spokój. Ogólnie to mam jutro egzamin z Geografii Wschodu. I nie widze tego. ) Powodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słucham sobie.&lt;br /&gt;My Bloody Valentine to naprawde dobry zespół.Ci od 'wpatrywania się w buty' i w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7ZYc0WwCyak&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7ZYc0WwCyak&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1311325386189708539?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1311325386189708539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1311325386189708539' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1311325386189708539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1311325386189708539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/i-dont-like-you.html' title='I don&apos;t like you!'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3809779534217050372</id><published>2009-02-07T08:35:00.000-08:00</published><updated>2009-02-07T09:55:27.774-08:00</updated><title type='text'>gadugadu.</title><content type='html'>W ramach sesji obejrzałam sobie wczoraj kolejny raz genialny film jakim jest HIGHWAY ( Kojarzycie 'I Twoją Matke Też' ? Przywodzi na myśl ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bqTBLRyhf4I&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/bqTBLRyhf4I&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To było w nocy.&lt;br /&gt;Rano wyruszyłam na przejażdke po Dolnej Wildzie. W trakcie towarzyszyły mi te optymistyczne dźwięki, istny czil ałt&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NY-oQEy1KFU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/NY-oQEy1KFU&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczułam sie jeszcze lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz oglądam i dech zapiera - ile jeszcze rzeczy trzeba nam zobaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KpQ6m2Qf918&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KpQ6m2Qf918&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiec zróbmy swoje, zdajmy żeby bylo. I wyjedźmy wreszcie.&lt;br /&gt;Spotkanie ludzi, którym 'schemat marzeniowy' układa się dokładnie ( naprawde dokładnie ) identycznie - zobowiązuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pochłania mnie neolit, paleolit i inne...&lt;br /&gt; -&gt; kłamczucha albo marzycielka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą. Highway nieźle komponuje się z The Doorsami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zestresowany student z czasem zaczyna majaczyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3809779534217050372?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3809779534217050372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3809779534217050372' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3809779534217050372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3809779534217050372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/gadugadu.html' title='gadugadu.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-6781844613209467114</id><published>2009-02-02T10:16:00.000-08:00</published><updated>2009-02-02T10:53:24.117-08:00</updated><title type='text'>tree of wishes.</title><content type='html'>Chciałabym teraz posiedzieć w fioletowym fotelu. A potem wyjść, bez walizki, np na pociąg do Mongolii. Albo do Szwecji. ( a tu tylko ten tramwaj, ten tramwaj dziwny, co na egzaminy wozi nieustannie ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SYdA1AR59MI/AAAAAAAAABg/tFstPgQAmts/s1600-h/7515766.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SYdA1AR59MI/AAAAAAAAABg/tFstPgQAmts/s320/7515766.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298274765977023682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&gt; w ramach Platona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;A najbardziej na świecie to chciałabym zdać sesje&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-6781844613209467114?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/6781844613209467114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=6781844613209467114' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6781844613209467114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6781844613209467114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/02/tree-of-wishes.html' title='tree of wishes.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SYdA1AR59MI/AAAAAAAAABg/tFstPgQAmts/s72-c/7515766.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-656047287875129861</id><published>2009-01-31T11:20:00.000-08:00</published><updated>2009-01-31T11:22:16.284-08:00</updated><title type='text'>Dlaczego kocham Anime.</title><content type='html'>&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lIvKp8r64-8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/lIvKp8r64-8&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dlatego.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-656047287875129861?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/656047287875129861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=656047287875129861' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/656047287875129861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/656047287875129861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/dlaczego-kocham-anime.html' title='Dlaczego kocham Anime.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-2822971467206366954</id><published>2009-01-28T13:10:00.001-08:00</published><updated>2009-01-28T13:24:02.106-08:00</updated><title type='text'>tututu.</title><content type='html'>Siedzimy w Głośnej Samotności i czytamy (?) Wojaczka. Cały czas coś cytujemy, jedna osoba pokazuje drugiej co zwróciło jej uwagę. W między czasie pokaz slajdów z wyprawy Mongolskiej. W tle referujący głos, śmiech. Potem mówimy o Krymie, zebraniach, wyborach. W torbie stos ksiązek, kser. Widmo jutrzejszego koła i spotkania z 'rysiem'. Uśmiech na wspomnienie słów : ' niech panie wpisza, że was nie ma na wykładzie'. Mam cole i list od rodziców. Myślę, że tak powinno być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Potrzebuje 4 dni w zamknięciu. A być moze zdąze ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posłuchajcie tego, na co macie ochote. no.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-2822971467206366954?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/2822971467206366954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=2822971467206366954' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2822971467206366954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2822971467206366954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/tututu.html' title='tututu.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4181428120406594570</id><published>2009-01-25T11:34:00.000-08:00</published><updated>2009-01-25T12:18:21.853-08:00</updated><title type='text'>I could sleep for a thousand years.</title><content type='html'>Jestem tak zmęczona, że powiem to głosno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię. Zwykłe nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/h8f7xiAqY78&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/h8f7xiAqY78&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4181428120406594570?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4181428120406594570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4181428120406594570' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4181428120406594570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4181428120406594570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/i-could-sleep-for-thousand-years.html' title='I could sleep for a thousand years.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-8234593921825976355</id><published>2009-01-19T14:26:00.000-08:00</published><updated>2009-01-19T15:05:00.202-08:00</updated><title type='text'>'80.</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/O3UlfIiMyeQ&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/O3UlfIiMyeQ&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#cc0000;"&gt;CHCĘ!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Q9Gwc3tNLH4&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Q9Gwc3tNLH4&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpiękniejsza koncertówka swiata. Solówka Martina i Gahan - patrząc na niego chce się istnieć ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-8234593921825976355?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/8234593921825976355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=8234593921825976355' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8234593921825976355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8234593921825976355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/80.html' title='&apos;80.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1807079483195069995</id><published>2009-01-15T12:52:00.000-08:00</published><updated>2009-01-15T13:26:31.624-08:00</updated><title type='text'>martius.</title><content type='html'>Niech juz będzie marzec.&lt;br /&gt;Styczeń - luty to najgorsze co spotyka człowieka w zyciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W marcu dzieją się ciekawe rzeczy. Np koncert PRR i I dzien wiosny wg Kalendarza Gregoriańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może niech już listopad będzie.&lt;br /&gt;Listopad i marzec wypadają co roku tego samego dnia tygodnia. Ciekawostka taka ot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iYvzDQLd_o8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/iYvzDQLd_o8&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadal ich kocham.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam jutro mega ważne kolo. Z tej okazji dokończe sobie serie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mushishi"&gt;&lt;span style="color:#6633ff;"&gt;&lt;strong&gt;Mushishi&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;i pójde spać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1807079483195069995?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1807079483195069995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1807079483195069995' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1807079483195069995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1807079483195069995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/martius.html' title='martius.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1299363391519062947</id><published>2009-01-13T11:32:00.000-08:00</published><updated>2009-01-13T11:37:52.072-08:00</updated><title type='text'>It could happen to you.</title><content type='html'>To dopiero druga godzina kiedy zakroplowana, z krwiobiegiem zaopatrzonym w medykamenty leże w moim poznańskim łóżku, a już rzucam o ściane myślami pokroju 'radiohead'. Moja playlista bynajmniej wspiera mnie w leczeniu. Ponoć to co w głowie przekłada się na nasze zdrowie fizyczne, czy tam na odwrót, a może vice versa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym bądź razie mam w oknie księżyc, smutną playliste, nie moge napisać raportu na ang, bo jak. I zakładm wyzdrowieć do kiedyś tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie jest cięzkie, tak bywa, ale kiedy człowiek się na coś porwał, musi iśc dalej. Inaczej niewypada. I nawet ledwo leżąc i majacząc  jest w stanie coś na bloga napisać. Tak to właśnie jest.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1299363391519062947?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1299363391519062947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1299363391519062947' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1299363391519062947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1299363391519062947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/it-could-happen-to-you.html' title='It could happen to you.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-2855528779449070439</id><published>2009-01-07T14:37:00.001-08:00</published><updated>2009-01-07T14:53:15.674-08:00</updated><title type='text'>gdybalizm.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Kiedy człowiek czołga sie pod górke moze sobie po-gdybac.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;A gdyby tak postaral sie dawno temu i teraz wysilal swoje szare komórki w Instytucie Konfucjusza a nie tu, nad czyms co ma ochote spłukać w toalecie  (?!)&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Sesja Moskiewska miała ślimaczyć caly luty, a wg rozpiski zamknie sie w dniach 2 - 6. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Cieszyc sie czy złapac za głowe kolejny raz ?&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Alt mi nie działa.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;I ryje ryje ryje, ale widocznie tylko w moich wyobrazeniach. Blok dalej ryje Tort. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Zycie jest zaskakujące, doprawdy.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/9lazy9"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;strong&gt;9lazy9&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;Zeby sie zrobiło choć troche jazzująco.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-2855528779449070439?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/2855528779449070439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=2855528779449070439' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2855528779449070439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2855528779449070439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/gdybalizm.html' title='gdybalizm.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1739220969323087289</id><published>2009-01-06T03:56:00.000-08:00</published><updated>2009-01-06T04:17:06.625-08:00</updated><title type='text'>zzzzz.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;wrażenie - deja vu mi się robi. ( wikipedia )&lt;br /&gt;Ale może jakieś lepsze będzie, specfyczne takie, a'la deja vu bo inne ?&lt;br /&gt;Po studencku pod górkę. Nadszedł ten czas, kiedy ci, którzy bać sie powinni - wreszcie się boją i opada, zgrzyta dosłownie wszystko. Los jest okrutny. Było fajnie, więc teraz musi być mniej fajnie.&lt;br /&gt;A niektórzy się cieszą, zapewne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I chyba wreszcie pora. Mój typ, zdecydowanie najlepszy album '08. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/godisanastronaut"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;God Is An Astronaut&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; - God Is An Astronaut. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Wybrednym sie spodoba. I być może tylko wybrednym :]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=u7fa1gfGpLc"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;New Years End&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1739220969323087289?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1739220969323087289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1739220969323087289' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1739220969323087289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1739220969323087289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2009/01/zzzzz.html' title='zzzzz.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-8383121536518960111</id><published>2008-12-21T15:25:00.000-08:00</published><updated>2008-12-21T15:59:13.483-08:00</updated><title type='text'>Nie interesuje mnie to. I te sprawy.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Zastanawiam się, czy mam 'najsłynniejszy medalik świata'.&lt;br /&gt;Uważam, że Tatarkiewicz jest formalny i nieciekawy,o!&lt;br /&gt;Symonidesowy Bierzanek też niespecjalnie mnie interesuje i zajmuje.&lt;br /&gt;Jak skupić się na tym, na czym CHCĘ się skupic, kiedy gnębi to, na czym WYPADA-TRZEBA się skupić.&lt;br /&gt;Ostatecznie czlowiek przestaje mysleć - totalnie.&lt;br /&gt;Jak się okazuje, tak na złość - nawet z,o i w stanie nie -myślenia rodzi się głębsza refleksja. Wielcy psycho - myśliciele dumają i dają porady - jak to osiągnąć niebanalny i zbawienny stan nie-myslenia.&lt;br /&gt;Wyróżnienie, zbawienie, magia ? Ja to mam na co-dzień. Ostatnio,naprawde,tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zawsze można posłuchać&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gqvK9hdBqRw"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;65daysofstatic&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DrpOsyWx0Nk"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;65daysofstatic II&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;electronicznie,post-rock, eksperymentlanie. Ogólnie polecam. &lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=MfAmzSEXYaQ"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;Blockhead&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ninja Tune i wszystko jasne. facet ma talent no &lt;3&gt; &lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;***&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ByohIr0JWp0"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;Something Wicked This Way Comes nanana ...&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;Słuchajcie The Herbaliser .&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-8383121536518960111?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/8383121536518960111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=8383121536518960111' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8383121536518960111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8383121536518960111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/12/nie-interesuje-mnie-to-i-te-sprawy.html' title='Nie interesuje mnie to. I te sprawy.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-6948099805434622086</id><published>2008-12-09T15:00:00.000-08:00</published><updated>2008-12-09T15:13:34.255-08:00</updated><title type='text'>lejzi.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;hm, no, otóż to ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;'Jest najlepiej' - może być na wiele sposobów. Stan leniwego słuchacza. Najpierw miejsce do poleżenia jak lubisz - na boku, na brzuchu, plecach czy jakoś mniej konwencjonalnie (najlepiej ). Tapczan/podłoga/łóżko/itd.itp. Ten dobry stan, kiedy nic i nigdzie nie trzeba. źródło Muzyki umiejscowione równie leniwie i błogo na podłodze. I tylko zwisająca dłóń raz po raz sięgająca po klawiature aby zaingerować w dawkę dźwięków która do nas dociera. Stan Jazzujący z polotem. Otacza mnie Skalpel, wszystkie cudo-dzieła &lt;a href="http://www.ninjatune.net/home/"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;Ninja Tune&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;,  &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/Hotel+Costes"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;Hotel Costes&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Spokój zawarty w dźwiękach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z 36h ( właśnie takich ) potrzebuje. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-6948099805434622086?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/6948099805434622086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=6948099805434622086' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6948099805434622086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6948099805434622086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/12/lejzi.html' title='lejzi.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-2819108360117195833</id><published>2008-11-18T02:24:00.000-08:00</published><updated>2008-11-18T02:44:11.996-08:00</updated><title type='text'>don't sleep, there are snakes</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Najpierw jest po prostu 'nie-spanie' , potem już 'bezsenność' cała.Teoretycznie to choroba i ma ją co piąty Polak. Jestem tym 'Piątym'. Najbardziej nasila się w godzinach 20.00 - 5.00. O 5.00.01 człowiek pada powalony faktem bezsenności. o 6.25 budzik rozkazuje ocknąć się z tego marazmu. Podczas wsłuchiwania się w brękot budzika ( specjalnie nastawiłam sobie taki w miare przyjemny ) jakby bezsennośc przestawała istnieć, człowiek przeklinając los, budzik, mgliste widoki za oknem duma dlaczego nie przespał po ludzku n-tej nocy, bo przecież jest tak zmęczony .. I trzeba wstać, iśc, jako tako myśleć i funkcjonować, ale wszystko jest w zawieszeniu. Na początku nie odczuwa się zmęczenia. Jednak po kilku latach w takim stanie pojawia się ten gorszy etap - czujesz, że naprawde chcesz spać, kładziesz się i to uczucie nadal trwa, ale nie idzie go przełożyć na czyn. Więc wstajesz. I tak kilka powtórzeń. Na początku bezsennośc może być nawet twórcza, może się wydawać zaoszczędzeniem czasu, lepszym spożytkowaniem go. Bo przecież można poczytać, posłuchać, obejrzeć, czasem nawet - ewentualnie - pouczyć się. Są herbatki, są barany, jest medytacyjna muzyka,jest czytanie podręcznika - ale co robić kiedy i tak spać nie idzie.Można przyjąć jakiś system. Próbować spać w określonych godzinach.No to próbowałam tak przez rok w godzinach 3.00 - 7.30 i w sumie niewiele to dało. Tryb zycia ciągle się zmienia i trudno ustalić system w trybie const. ogólnie to ja nie wiem ... a może inni ludzie sobie po prostu wymyślili, że to trzeba spać. Może nie trzeba. A może w dzień trzeba ..A może - nie wiem co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nocny zestaw -&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=K_NrZCZwlhc"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;Mogwai&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=v4Pg-2LP76g"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;m83&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=5DrjnffvVSQ"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;The Cure&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=aeNvvbqpnHc"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;DM&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=sxNROL1BDkM"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;TY &amp;amp; Burial&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-2819108360117195833?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/2819108360117195833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=2819108360117195833' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2819108360117195833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/2819108360117195833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/11/dont-sleep-there-are-snakes.html' title='don&apos;t sleep, there are snakes'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-5874387275827149631</id><published>2008-11-14T01:12:00.000-08:00</published><updated>2008-11-14T01:47:29.366-08:00</updated><title type='text'>catsss.</title><content type='html'>Mam pierwsze koty ( kota być może ) za płotem. Jak zawsze - najgorzej przerzucić tego pierwszego. Potem już chyba idzie lawinowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja rozleniwiona dusza raczy się obecnie tym. :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=n2ARyXwoJa0"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;A więc włącz wyobraźnie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=GXkEPk9ibX8"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;Pociągiiii&lt;/span&gt; ...&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=CnBgP4OKU0A"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;Diplo mnie tym rozpłynął. całkowicie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gE6GEu_bf8I"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;Do picia zielonej herbaty-nieocenione&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=mbLFUQcDAgY"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;w całkowitym odpreżeniu nogi na stół i radosny pogwizd.&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=7lkqZnF7L1g"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;dama wród nie-dam&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-5874387275827149631?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/5874387275827149631/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=5874387275827149631' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5874387275827149631'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/5874387275827149631'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/11/catsss.html' title='catsss.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-6243934821557038170</id><published>2008-11-02T09:04:00.000-08:00</published><updated>2008-11-02T10:19:13.542-08:00</updated><title type='text'>bez-dźwięcznie.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Myślę (sobie), że tenże blog umiera sobie na pewien rodzaj śmierci naturalnej. Złośliwośc losu chciała, abym została obdarzona bardzo ślimaczno-żółwiastym połączeniem internetowym, które w zadziwiający sposób ćwiczy moją cierpliwośc, ale i rozwija, jednocześnie cofając w postępie techniczno-medialnym ( jakby powiedział mój szanowny, wiecznie spiąco-dumający pan mgr/dr/ktoś tam od TI : ' zostałaś wykluczona z społeczeństwa informacyjnego. znajdujesz sie na obrzeżach'). Ale co tam. czytam książki, dotleniam się należycie, realizuje kolejne repertuary kin itd itp. Tylko Muzyki ostatnio troche za mało. To tyle z życia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=MImYM87jOtU"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;strong&gt;Spotkania Na Krańcach Swiata&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;Herzog i Antarktyda. Bardzo, bardzo czekałam na tenże film. Teraz tylko isć i oglądać. Herzog - nazwisko mówi samo za siebie. (chyba,ponoć,tak mi się wydaje.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=lOEUw9YaPP4"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;strong&gt;Birdy&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Wharton nie żyje. Dla mnie pozostanie na zawsze, przede wszystkim autorem 'Ptaśka'. Być może to nawet troche 'ujmujace stwierdzenie', w końcu napisał tyle innych dobrych ksiazżek. Ale zawsze cos tam utkwi w człowieku bardziej, a inne przejdzie, draśnie i pójdzie dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=fhNrqc6yvTU"&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;&lt;strong&gt;Hair&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Pewnie juz kiedys tam sie nad tym rozwodzilam, ale powtorze tenze wywód. To naprawde niesamowity musical. Warto obejrzec, posluchac, potem ponucić 'let the sunshine in!'.Jeżeli mowa o wersji filmowej musicalu - rezeyserowal ja Milos Forman.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc ten sam pan, ktory to wyrezyserowal &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=jReNeEHH2lQ"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#6600cc;"&gt;One Flew Over...&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; na podstawie znakomitej powiesci K.Kesey'a(Pod tym samym tytułem -&gt; 'Lot nad kukułczym gniazdem') ( jedna z tych książek, ktora czlowiek czyta w ciagu doby, a potem nie może uwolnić się od tej calej 'treści',od tego wszystkiego. )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak napisałam sobie tutaj o wszystkim i o niczym. Ale wszystko i tak jakby zataczało krąg. O Whartonie musiałam napisac. Ptasiek kojarzy mi sie z "Lotem nad kukułczym gniazdem".Pan od Lotu wtrącił sie tez do "Hair". A Antarktyda tak sam wyszła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-6243934821557038170?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/6243934821557038170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=6243934821557038170' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6243934821557038170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/6243934821557038170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/11/bez-dwicznie.html' title='bez-dźwięcznie.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-8458583124463816832</id><published>2008-09-20T08:08:00.000-07:00</published><updated>2008-09-20T08:34:33.250-07:00</updated><title type='text'>RW.</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zkEsWAkRrNs"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Great Gig In The Sky&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Zsxd0gcvzeM"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Us And Them&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=tkJNyQfAprY"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Comfortably Numb&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Do końca świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak mniej więcej brzmiało moje Pink Floydowe dzieciństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz Wright zamieszkuje mój gramofon..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-8458583124463816832?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/8458583124463816832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=8458583124463816832' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8458583124463816832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8458583124463816832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/rw.html' title='RW.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3281673902145946612</id><published>2008-09-13T12:48:00.000-07:00</published><updated>2008-09-13T14:29:04.817-07:00</updated><title type='text'>&amp; ...</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Faktycznie jakieś dziwne jesienne nastroje.&lt;br /&gt;Idę chodnikiem - i rozmyślam nad nim. Że człowiek jakoś bardziej zna chodnik, aniżeli niebo. Ale jest Pewna ONA, którą znam, lat 14, która przy każdej Naszej 'wędrówce' przypomina mi, że istnieje coś nad głową, że nawet takie coś jak obłoki istnieje (!). I inne podniebne animacje.I że można tak stać, i patrzeć, i śmiać sie do siebie i z siebie, i z tych obłoków nawet, i zapomnieć, że tylko materializm rządzi światem... I dla kogoś to dziwne, dla kogoś zabawne, inni w ogóle się nad tym nie zastanawiają, zrozumiałe.I w ogóle pisze dziś astylistycznie, ale lubie zaczynać zdania od 'I'.Dlatego też zakończe ten wywód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Worm Is Green&lt;/strong&gt; - islandzko, elektronicznie, ambientowo.&lt;br /&gt;Kiedys natrafilam calkiem przypadkiem, pobralam 'Automagic'  i dopiero teraz -  powiedzmy - dojrzałam do tej plyty. Bardzo polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZGMS_nHyr0A"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Worm Is Green (cover JD)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak ktoś chce - może pobrać cały album. Proszę bardzo : &lt;a href="http://rapidshare.com/files/145034593/Worm_is_Green_-_Automagic.rar.html"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;AUTOMAGIC&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;****&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Prosto z Warszawy :&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245620003650877106" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SMwvmdBLNrI/AAAAAAAAABY/uRPNKg1rakY/s320/banka2.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245619235138342866" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SMwu5uFgj9I/AAAAAAAAABQ/90VP2Ar0IAg/s320/banki.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3281673902145946612?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3281673902145946612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3281673902145946612' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3281673902145946612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3281673902145946612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/blog-post.html' title='&amp; ...'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SMwvmdBLNrI/AAAAAAAAABY/uRPNKg1rakY/s72-c/banka2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-1909583394789703217</id><published>2008-09-08T11:42:00.000-07:00</published><updated>2008-09-08T13:05:13.450-07:00</updated><title type='text'>Jagodowy Sen.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Z Jagodą mamy takie swoje, 'pewne miejsce'.&lt;br /&gt;Chodzimy tam zawsze posiedziec, porozmawiać, pobyć razem. Kiedy jedna ma coś do załatwienia 'na mieście', umawiamy sie godzine wcześniej, właśnie tam, rozmawiamy i wtedy każda sprawa nabiera jakby innego koloru.Tak było i dziś. Siedziałyśmy tam sobie już dobrą godzine, kiedy J.oświadczyła: ' ale miałam dziś straszny, nienormalny sen. śniłaś mi się'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc śniło jej się :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedziałysmy sobie w nieznanym mieście, w maluszku, który odziedziczyłam po Dziadku.(czerwony, '90). Samochód był zaparkowany pod jakimś dużym, tajemniczym, opuszczonym&lt;br /&gt;domostwem. Siedzimy, siedzimy po chwli na niebie pojawiają sie statki kosmiczne. Wszyscy ludzie zdążyli uciec (krzyk:'nalot kosmitów!), my siedziałyśmy dalej sparaliżowane, nie wiedząc co zrobić. Zniżyłysmy się troche i siedziałysmy bez ruchu, jakby to miało sprawić , że staniemy sie niewidzialne ( jak powiedziała J. 'zastosowałyśmy technike na tygrysa' ). Nagle oczywiście - ja - wywołałam jakiś szmer i ufoludki usłyszały nas. zbliżyły sie do malucha, ale my dalej trwałysmy w naszej ciszy i bez ruchu. Ufo poszło dalej, a my ruszyłysmy pędem do opuszczonego domostwa.Weszłysmy do środka i pierwsze co (kogo) ujrzałyśmy oprócz panującego tam opuszczenia i zapuszczenia była 'nawiedzona dziewczynka'. Rozczapirzona, mrucząca ciągle : ' to tylko nalot, to tylko nalot, spokojnie, trzeba przetrwać minute, potem już jest łatwiej. nalot kosmitów'. (okazalo sie,że w tej mieścinie naloty są codziennością)Uciekłyśmy na piętro, do pokoju, zastawiłyśmy drzwi wszystkim co było wewnątrz. I sen się skończył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To fajny całkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wreszcie Mój Słoń dotarł do Yenn i mam nadzieje, że o Niego dba :)&lt;br /&gt;Siedze sobie teraz tutaj w 'southparkowej' koszulce, przedstawiąjącej Mojego Kuzyną z Swoją Młoda, Cudna Małżonką, obok kwiecisty, bardzo pojemny kubek z herbątą, którzy przywodzi na myśl K. i wkurzam się na samą siebie, bo moje wrodzone lenistwo nie pozwala mi się udac pokój dalej na&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/aktualnosci?news_name=jedynka.pokaze.spektakl.ciemno.br"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Teatr TVP&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=LYaZYmTwOxA"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Yelle&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Tak się ruszać :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=y4VccCPLZwo&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Yelle + fatal bazooka&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Ta parodia mnie morduje :) a ile w tym prawdy :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=NtUpvJa9FmY"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Z dziecinstwa&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=6cdZE2GK7Ho"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;FONOTEKA ( Andrzej Zaucha i Anawa )&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zEGDEGeEjuY"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Kraków (Grechuta,Myslovitz)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Fa9k8ff3l8c"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Mieczysław Fogg&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=CbHXJvX8LVc"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;BS - Jest taki samotny dom&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Kas9lMZA2m4"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Czerwone Gitary&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kiedy słucham 6 ostatnich nagran, az sama sobie sie dziwie, ze dodałam dwa pierwsze, bo nagle całkowicie tracą na wartości&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Czesław Śpiewa&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; śpiewam często, gęsto ..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-1909583394789703217?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/1909583394789703217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=1909583394789703217' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1909583394789703217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/1909583394789703217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/jagodowy-sen.html' title='Jagodowy Sen.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-9039706422666932261</id><published>2008-09-07T01:50:00.000-07:00</published><updated>2008-09-07T02:08:56.923-07:00</updated><title type='text'>Puszczyk.</title><content type='html'>Siedzę sobie tutaj spokojnie w dziwnym stroju i czymś nieokreślonym na głowie.Bałagan dosłownie wszędzie. Nie sądziłam, że perspektywa krótkiego wyjazdu w okolice puszczy, zmusi człowieka do przemieszczania ze sobą połowy życiowego dorobku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie nie lubie Mazowsza, nie zachwycam się Warszawą, ale Badowo jest faktycznie krainą sielską i czarodziejską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o, whiskey!o, rum!o, gin! I inne takie duchowe uciechy materialnego życia czy tam ewentualnie na odwrót.&lt;br /&gt;I potańczyłam sobie, i innych pomęczyłam sobą, i prawdopodobnie prace znalazłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś nie przykładam wagi do TAKICH wydarzeń. Dopiero po fakcie słuchając realacji mojej mamy, która opisywała wszelkie wydarzenia nazbyt szczegółowo, rozmyślałam sobie zaskoczona : ' więc to tak było', 'To naprawde tak było?', 'aaa, więc to coś takiego było' ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=gp6A1KeXDC0&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The White Stripes&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gantenbein miał genialny pomysł na zycie. Świadomość doskonała. A czasem jednak fajnie mieć jakiekolwiek złudzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-9039706422666932261?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/9039706422666932261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=9039706422666932261' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/9039706422666932261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/9039706422666932261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/puszczyk.html' title='Puszczyk.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4643007391154319853</id><published>2008-09-04T04:33:00.000-07:00</published><updated>2008-09-04T11:22:16.168-07:00</updated><title type='text'>Bla, głupoty.</title><content type='html'>Nie wiem, nie potrafie sobie wytłumaczyć, dlaczego po tak bez-stresowej, pozbawionej granic i&lt;br /&gt;innych niepotrzebnych dodatków nocy, mój humor uległ gwałtownej odmianie. Przecież było i&lt;br /&gt;okno, i tory, i butelki,teeekila, cytryna, i pall mall Vonnegutowski, i nocne biegi przez ruchome piaski, i pole, i porwanie, i odbieranie, i winyle, i przemyt, i ruski dym, niewyspanie, podkrążenie i inne takie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a nastrój poszedł spać i - jak rzecze mój wrodzony optymizm do świata - obudzi się w październiku (dopiero).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie życiowe blablabla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;- dłuuuugi monolog, treść narzekająca. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=uj4qfCNQB6s"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Wrześniowa Piosenka&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; wreśniowa piosenka, co więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=YHGuBmHcK0Y"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;David Bowie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Nie, nie wyznaje Bowiego. Aczkolwie Curtis wyznawal. Sluchając tego rozumiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=209ArurxVG4"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Nirvana&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Zrobiono z Niego 'kultowego męczennika'. Drugiego Kurta na pewno więcej nie będzie, nie ważne że na ulicy zdarza się spotkać podrzędną imitacje. W ramach wewnętrznego prostesu moje płyty Nirvany trafiły gdzies na dno szafy. Nagle okazało sie, że kazdy Nirvany słucha, każdy sie utożsamia z tymi słowami, dźwiękami, ludźmi.&lt;br /&gt;Dlaczego mnie to aż tak cholernie irytuje ? Niewytłumaczalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz są dzieci emó i mogę Kurta słuchać.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2oAF3UdSJ1k"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;All Apologies&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=0m7hnxwc5pw"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Crazy Mary&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Jeden z najlepszych coverów świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=pVPhejzH1h8"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Sinatra&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; no.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=IIvzwjVFvqk"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;JF&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Za to uwielbiam,ooo...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twin Peaks.&lt;br /&gt;Dla mnie ten serial, film to prawdziwy fenomen.&lt;br /&gt;A wszystko zapoczątkował &lt;a href="http://david.lynch.filmweb.pl/"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Lynch&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Taki Pan od tworzenia paranoji, mieszania snu z snem, wyzbycia sie rzeczywistoci; lunatykowanie, przenikanie i inne ciekawe sprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=-tsIAd5JNQQ&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Twin Peaks (Portishead)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=PBdH6SjBEX8"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Soundtrack&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy serial, jaki pamiętam z dzieciństwa. A waspominam o tym gdyz : potrzeba obejrzenia tego serialu ( calej seri ) chodzi za mna już od xxx miesięcy/lat ( I tvp 2 wspaniałomyślnie emituje coś tam, ale nieregularnie i w ogóle nie tak jak ja chce ... ), a dwa - pojawia się tam Bowie (Fire walk with me).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4643007391154319853?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4643007391154319853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4643007391154319853' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4643007391154319853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4643007391154319853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/bla-gupoty.html' title='Bla, głupoty.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3138156094802862357</id><published>2008-09-02T12:55:00.000-07:00</published><updated>2008-09-02T14:03:27.082-07:00</updated><title type='text'>Nie mam pomysłu.</title><content type='html'>Tak więc.&lt;br /&gt;PKP to jednak troskliwa instytucja. Kiedy trzeba - rozbawi, zajmie się, urozmaici żywot.&lt;br /&gt;Przygoda jakaś czy coś.&lt;br /&gt;Obudziłam się rano ( po godzinie snu ) z przeświadczeniem, że dziś nudno nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dziwo - zjawiłam sie na dworcu - jak na mnie - aż nazbyt punktulanie.&lt;br /&gt;Wsiadłam, zakupiłam bilet ( Konduktor pomysłowo wypisał jeden bilet na 6 osób ), zajęłam miejsce przy oknie, na przeciwko mnie towarzystwo starszej Pani, książka, spojrzałam w okno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;minuty dwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pociąg stoi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedziałam w wagonie nr 1, więc chcąc nie chcac, podsłuchało mi się rozmowe radiową (krótkofalową ?) pana konduktora i innych panów konduktorów, czy jakichś tam.&lt;br /&gt;Na torach nastąpił jakiś wybuch, postoimy troche, awaria,pociąg nie ruszy, nie wiadomo o co chodzi, co się dzieje. I w ogóle nic nie wiadomo. Oprócz tego, że stanęliśmy i tak stać będziemy (długo).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiedząc co robić, a przeczuwając najgorsze, zadzowniłam do Mateusza, że awaria&lt;br /&gt;( nie wiem czy liczyłam na to, że nie zauważył czy co). Powiedział, że właśnie zauważył, że tak jakoś wolno jedziemy. Powiedziałam, że juz nawet stoimy i co teraz, bo ponoć mamy tak stać dobre dwie godziny.Mateusz - idziemy do Poznania pieszo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabrałam wszystko co miałam do zabrania i wyszłam z pociągu. Mateusz już stał i rozmawiał z konduktorem. 'Tak, awaria, postoimy troche, najmniej dwie godziny'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;( dlaczego miałam przeczucie, że mnie to kiedyś spotka )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pociągu była też Michał, Pewien Ktoś i Paulina, spieszący na egzamin. Tak więc wysiedliśmy&lt;br /&gt;na tym odludziu ( wcześniej zostawiłam grupowy bilet komuś tam. nie jestem pewna,czy trafnie ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co robić ? Trzeba dostać się do Poznania, czas leci, czas goni, każdy z nas umówiony na godzine, a my stoimy, gdzieś tam w polu, niewiadomo gdzie, brak tego miejsca na mapie. Stanęliśmy na środku szosy i myślimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu wykonano telefon do kolegi, który także mial dziś spieszyć do Poznania. Określilismy mniej więcej położenie odludzia. Pojawił się problem - nas 6, miejsc 5. Nieważne, najwyjżej mandat, do Poznania trzeba się dostać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjechał, zabrał, zabawnie było. Mniej więcej każdy zdążył na czas ( przypadkowo same remonty, objazdy i inne takie ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały dzień uśmiecham się na wspomnienie tej historii. Tak dowocip losu. Akurat kiedy jak najbardziej gdzieś, dokądś spieszymy - dowciapny los zatrzymuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja straciłam 6zł 30gr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Dziś są JEJ urodziny. Tej która znów jest. Bo Kłapouchy, bo różowa szczota, bo czub na&lt;br /&gt;głowie, bo 'fiolet jedyny słuszny kolor', bo zielona herbata, bo też em., bo luty, bo Piwnica, bo Poznań, bo Plac Wolności, bo bezpieczeństwo, bo wruuuum, bo celtycki tatuaż, bo magia i czary mary,bo tarot, bo Czarodziejka z Księżyca, bo 'I do't wanna...', bo 'Pass this on', bo widzenie ducha, bo mms, bo ksiażkowe himalaje przy łóżku, bo książka do snu, bo wierszowanie, bo milczenie razem, bo kicanie, bo rzucanie się, bo kukanie przez ramie, bo HERBATNIKI,bo wino, bo tata z gumowym uchem, bo klawiatura, bo do rana, bo zielona spódnica, bo glany, bo słucha, bo mówi, bo poprzeklina ze mną na los, bo uśmiechanie się ekranu, bo Twoją Matke Tez, bo skałki, bo u Niej K u mnie J, bo oui, bo 'po domowemu', bo fajka wodna, bo wiśniowy fetysz taki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w ogóle mowe odbiera. Sun.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;A weekend odbędzie się w podwarszawskiej puszczy. ( szkoda, że gdzieś tam jeszcze rodzina w tle ... )&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Przegląd youtube 'Part któras tam'&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=1eyROvw6zbY&amp;amp;NR=1"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Dead Kennedys&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Bo ON jest niesamowity na scenie! (niesamowity!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=05wd1FJ6GCE"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Smiths&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Bo legenda, bo taka miała być mlodość, bo taki koncert to MARZENIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=SU1JrMS45RQ"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Knife&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Dla Yenn ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=lHxfuSELbKU"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Kuba&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; odległe krainy, ambientowo.ah.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=hcSLMY6wocs"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;M83&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Moje słuchawki to kochają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a jak dla kogos 'za delikatnie', proszę bardzo, remix z samplami m83 -&gt; &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=WogkA3rq9Vs"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;M83 remix&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=W_XbICwVJ6I"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Remy Zero&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Lubiane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Wzj4F6CTybk"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Apollo 440&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; bóg ma własnie taki głos i zwie się Mackenzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Najgorsza jest niepewność, życie konsumpcyjne, a Dzieci Kukurydzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3138156094802862357?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3138156094802862357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3138156094802862357' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3138156094802862357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3138156094802862357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/09/nie-mam-pomysu.html' title='Nie mam pomysłu.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-8874066273785244056</id><published>2008-08-26T11:21:00.000-07:00</published><updated>2008-08-26T12:20:03.957-07:00</updated><title type='text'>Sierpniowe zamiatanie.</title><content type='html'>w modelu rodzinnym 3 + 1 ( rodzice, pies + ja ) wyruszyliśmy na wieś, aby uporządkować domek letniskowy po babci. Po tych kilku latach mama doszła do wniosku, że wreszcie trzeba coś z tym zrobić. Że wreszcie te wszystkie wspomnienia mogą zostać przez nas poruszone,poprzestawione, niektóre wydane, inne sprzedane, jeszcze inne spalone, zzłomowane itd ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten domek ma bodajże 108 lat. Spędzałam w nim wakacje przez 14 lat. Stare, dębowe meble, zabytkowe pianino, skrzypiące schody, okiennice, piece kaflowe, strych, gadające komody, krok ku współczesności - czarno biały telewizor, radio z budzikiem. A za tym wszystkim miłym i przyjemnym do wspomnienia pojawia się fakt, którego niestety już nie da się pominąć - trzeba to sprzedać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc sprzątamy, układamy i inne takie.&lt;br /&gt;A ja przede wszystkim patrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawia się przynajmniej jeden plus mojej wyprowadzki. Rodzice częśc Domku Babci umieszczą na moim, teraźniejszym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w sumie nie o tym chciałam. Będąc tam w sobote, kiedy wreszcie sprobowałam cokolwiek ruszyć, pod konduktorskimi płaszczami Dziadka znalazłam rzecz ciekawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walizka. Bardzo stara walizka. Raczej niewielka, podręczna. Okazało sie, że jest to walizka, z którą Moja Babcia (wtedy dziecko) 'podróżowała' w '39.&lt;br /&gt;A w niej. Spinki, długopis, listy - bardzo dużo listów, zdjęcia, Elementarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;( Lubie listy, lubie kartki, pocztówki. Wszystko, co przychodzi do mnie pocztą tradycyjną. I nie ograniczajmy sie tylko do przesyłek - allegro. )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarno-białe zdjęcia. Stare, bardzo stare i jeszcze starsze.&lt;br /&gt;To jest właśnie wspaniałe. Nie kolorowe jpg, cyfrowe, na ekranie, które jakimś cudem, dziwnym zrządzeniem zawsze i tak prędzej czy później przepadnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pożółkłe listy, które są czymś więcej aniżeli mail na naszym dysku, którego w dalszej lub jeszcze dalszej przyszłości czeka -&gt; 'usuń', klik i 'opróżnij kosz'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Elementarz propaganda jakoby. Na str nr 2 fotografia przywódcy narodu niemieckiego, a wokół niego gromadka małych dzieci wręczających owoce matki ziemii. Rocznik '39.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pół godziny maszerowałam po pokoju tam i z powrotem, spogladając na walizke. Nie wiem dlaczego. Zdarza się, po prostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio troche czasu brak, ale Muzyka i tak musi grac. Dlatego w ramach tego kolejny przegląd z cyklu : &lt;span style="color:#009900;"&gt;"wspominamy z Youtube"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=pyHkutiTYoQ&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Diana King - Shy Guy &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;z Yenn wspominamy młodość. Dziękuje za przypomnienie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=28sAsvzMW6s"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Pati Yang - All That Is Thirst&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Nie znam bardziej niezwykłego i magiczniejszego video.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zWywb_E3SRA&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Bruce Springsteen - Streets Of Philadelphia (live)&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;Nieśmiertelny On, nieśmiertelne dźwięki, nieśmiertelne słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=-tKQWvNZT0k"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;J.Frusciante - How Deep Is Your Love&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; ... &lt;3&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a tutaj oryginał  &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=e-GffD8QY2c"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;BG - How Deep Is Your Love&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=cgoaDO3PydQ"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Lupe Fiasco - Superstar&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Luuuuubie. Pewnie o Santosa chodzi. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=Y6RWu9h2Ma0"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Moby - Natural Blues&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt; &lt;/span&gt;Video, które intrygowalo mnie od zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=P4SZhumbv0s"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Cure - Love song&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Chyba tak poznalam The Cure właśnie ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=1_6KPet8Zo8"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Cure - Pictures Of You&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Być może ulubiona. A przynajmniej jedna z Trzech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#993300;"&gt;Richard Ashcroft&lt;/span&gt; - dziś chyba ulubiony głos (poza tym utalentowany, fajny chlopak :)). Jeden z ojców &lt;span style="color:#993300;"&gt;The Verve&lt;/span&gt; - brytyjskiej legendy rocka alternatywnego, britpopu ( dobrego, czystego, świeżego, oryginalnego britpopu. Jeden z pionierów tego gatunku.). Przełom lat '80 - '90. To mówi samo za siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=KxBJJIeIJ3g&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Verve - On Your Own (live)&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A znamy&lt;span style="color:#993300;"&gt; The Verve&lt;/span&gt; chociażby stąd :) -&gt; &lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=qBCDvRS16_s"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Cruel Intentions &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SLRTNtSopMI/AAAAAAAAABI/33VvUlhfQCY/s1600-h/ashcroft.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238903761499890882" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SLRTNtSopMI/AAAAAAAAABI/33VvUlhfQCY/s320/ashcroft.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-8874066273785244056?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/8874066273785244056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=8874066273785244056' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8874066273785244056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/8874066273785244056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/08/sierpniowe-zamiatanie.html' title='Sierpniowe zamiatanie.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NE3GnkgitNs/SLRTNtSopMI/AAAAAAAAABI/33VvUlhfQCY/s72-c/ashcroft.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4456487398741999900</id><published>2008-08-20T12:34:00.000-07:00</published><updated>2008-08-20T13:24:10.383-07:00</updated><title type='text'>Nie ma jak w domu.</title><content type='html'>Nadszedł czas.&lt;br /&gt;Tak więc poszukiwania mieszkanie rozpoczęte.&lt;br /&gt;w poniedziałek dostałyśmy od znajomej namiary na pewnego pana oferującego wynajem mieszkania. Jeden telefon i już byłyśmy umówione ( na dziś ). Celem było obejrzenie lokalu, zapoznanie z warunkami itd itp. Wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety los bywa dziwny, nieprzewidywalny, złośliwy. Z różnych powodów nie mogłam dziś wyruszyć do Poznania. Jednak zadzwoniłam do Kasi, aby mimo to nie rezygnowała ze spotkania. Obejrzała beze mnie, a ja zdam się na jej ocene. W końcu oczekujemy tego samego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasia umówiła się z właścicielem na godzine 17.00&lt;br /&gt;O 17.15 dostałam już telefon. Mieszkanie fajne, duże, koszty takie i takie. No i odpowiednia lokalizacja, co bardzo istotne.Jeżeli się zdecydujemy, w następnym tygodniu możemy podpisac umowe. Teraz jednak trzeba wpłacić kaucje taką i taka, aby nikt nie uprzedził nas w tym zamiarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasia wpłaciła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod wieczór poczułam jednak większy niepokój. Napisałam do Kasi, aby powiedziała mi coś więcej na temat tego mieszkania. Jakies 'nieznaczące' szczegóły, typu widok itd&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telefon Kasi i gromki śmiech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja po podpisaniu umowy :&lt;br /&gt;Kasia i Marcin wyszli z mieszkania, zadowoleni i spokojni - no ba, wreszcie mamy lokum. Po Kilkunastu minutach telefon od właściciela. Z pewnych źródeł ( ? ) dowiedział się, że w roku akademickim planujemy pracowac. Dlatego też On nie może wynając nam za tyle mieszkania ... Jeżeli chcemy pracowac - musimy płacić więcej (n/c)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż.&lt;br /&gt;Kasia rozsądnie zerwała umowę. Na szczeście mamy potwierdzenie wpłaty zaliczki, uczciowy pan zagwarantował zwrot . Odbierzemy pieniądze i pożegnamy pana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;( Pomijam Jego wczesniejsze komenatrzo-życzenia, pokroju :'żadnych schadzek' itd ...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, tutaj nadaje sie tylko jeden, Tortowy komentarz: 'Żal d*pe ściska".No własnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;****&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/theknife"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;The Knife&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; - Szwedcy mistrzowie muzyki ( indie ) eletronicznej.&lt;br /&gt;Zamiast tworzenia biogramu - teledysk + mp3 -&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#333333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zUGyFYUlquo"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Heartbeats&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; - świetny utwór wyposażony w równie świetny teledysk. &lt;strong&gt;BARDZO POLECAM!&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17357419033093e8/"&gt;&lt;span style="color:#cc66cc;"&gt;Pass This On&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;  - &lt;strong&gt;bardzo wysoka rekomendacja&lt;/strong&gt;! usłyszane raz - nie chce wyjść z głowy. &lt;strong&gt;POLECAM&lt;/strong&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4456487398741999900?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4456487398741999900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4456487398741999900' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4456487398741999900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4456487398741999900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/08/nie-ma-jak-w-domu.html' title='Nie ma jak w domu.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-483072431088831661</id><published>2008-08-18T16:15:00.000-07:00</published><updated>2008-08-19T07:42:42.510-07:00</updated><title type='text'>Dziwnotyzm ( and Norwegian Trip)</title><content type='html'>Kupiłam dziś sierpniowy Voyage ( faktycznie, prawie miesięczne opóźnienie ).Popularny magazyn o podróżach. Jak na znakomitą, podróżniczą prase przystało - str nr 3 - 4 - reklama T.C (koniec robienia darmowej reklamy:D) - ujędrniającego, wyszczuplającego kremu do ramion ( + antywiotczenie )(Fascynujące po prostu). Jak widać, teraz już ze wszystkim można sobie poradzić. Wcale nie trzeba się kroić. Tylko codziennie sumiennie smarować. Zakładając, że do każdej części ciała jest inny taki krem - jest czym. Powodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chore to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z założenia nie oglądam już TV. Ewentualnie Travel. Jeżeli film - naprawde gruntownie dobrany ( ostatnio - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=OoofK0bXrkU"&gt;Karate Kid&lt;/a&gt; ).&lt;br /&gt;Moze to w jakiś sposób uchroni mnie przed paranoją, która kolejno ogarnia wszystkich.&lt;br /&gt;Zresztą. Nie trzeba mi wiele mówić. Obejrzeć mozna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;POLECAM -&gt; &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=NRzn6jIAiXw&amp;amp;eurl=http://www.wykop.pl/link/80960/telewizja-aspiracyjna-napisy"&gt;TV ASPIRACYJNA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieje, że &lt;a href="http://www.mr-marchew.blogspot.com/"&gt;Mr Marchew&lt;/a&gt; wybaczy powielenie. Ubiegł mnie, tradycyjnie. Tak to jest, kiedy 2 ludzi myśli identycznie ( już od kilku lat zresztą ) ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało się spotkać z A. Po prawie pół roku wrócił z Norwegii. Ponoć kraj - ideał. Za dwa tygodnie wyrusza tam spowrotem. Tym razem prawdopodobnie na stałe.&lt;br /&gt;Płynąc tam nie znał ani jednego słówka po norwesku ( ponoć ). Teraz operuje nim w miare swobodnie ( nie wiem, nie znam ).&lt;br /&gt;Mieszkańcy tego najczystszego miejsca w Europie ( wszystko jest na prąd, praktycznie brak kominów )przywiązują ogromną wagę do pracy. System 7 dni w tygodniu po 10 - 12 h to dla nich norma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A po pracy zapewne Muzyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.royksopp.com/"&gt;Röyksopp&lt;/a&gt; - Przedstawiać nie trzeba. Wizytówka Norwegii po prostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/172530356db3b0c9/"&gt;What Else Is There (live)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdyż wersje live zawsze są najlepsze ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponizszy utwor zebrał raczej nieprzychylne rezencje. Jednak wg mnie jest w nim coś bardzo zmysłowego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17253293d82767ba/"&gt;Only This Moment&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-483072431088831661?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/483072431088831661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=483072431088831661' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/483072431088831661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/483072431088831661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/08/kupiam-dzi-sierpniowy-voyage-faktycznie.html' title='Dziwnotyzm ( and Norwegian Trip)'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-3840946648078321295</id><published>2008-08-16T07:59:00.000-07:00</published><updated>2008-08-16T10:31:42.287-07:00</updated><title type='text'>a ten stolik, proszę pana,  robota ręcznie malowana...</title><content type='html'>3 (4) utalentowanych mężczyzn, stolik i odległe krainy. To właśnie KARBIDO. Nie chce szufladkować, opisywać, katalogować tego co robią wspomniani artyści . Dopuściłabym się wielu uproszczeń. Tego trzeba posłuchać, to trzeba zobaczyć. Youtube, najlepszy głośnik czy słuchawki nie oddadzą prawdy o emocjach, które towarzyszą każdemu pojawieniu się Karbido na scenie. Muzyka i niezwykłe widowisko. SZTUKA. Teatr dźwięku, w którym każdy drobiazg ma swoje znaczenie. Dźwięk i obraz tworzą harmonie. Obraz nie jest jedynie tłem, dźwięk nie jest jedynie dodatkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasłyszane, zobaczone z przypadku. I bardzo dobrze, że przypadki aż tak rządzą światem. Nie byłam na ani jednym z zaplanowanych koncertów. Trafiłam na przypadkowy, najlepszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 panów, stolik i moja myśl, że zapewne kolejni utalentowani Szwedzi ( nie wiem dlaczego właśnie o Szwedach wtedy pomyslałam ). Projekt, który dane było mi przede wszystkim usłyszeć nosi bardzo wymowną nazwe, albowiem : "Stolik". Scena jakby pokerowa - dorośli mężczyźni siedzący przy stole - pierwsze skojarzenie. Aryści siedzą, grają ( udzerzają w zakamuflowane struny, szurają kieliszkami, momenatmi ), tworzą, działają na wyobraźnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atmosfera była naprawde niezwykła. Ogromna przestrzeń, ciemność, głęboka noc a wokół zachwycające, zaskakujące dźwięki. Dla kogoś, kto zachwyca się ambientem - noc marzenie. Początkowo stanęliśmy sobie gdzieś 'w kącie' ( jeżeli mozna mówić o czymś takim na potęzżnym polu ), po chwili skończyliśmy jak wszyscy - leżąc, z zamkniętymi oczami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że miałam doczynienia z Wrocławskim ( tak, wrocławskim! made in Poland. a jednak )zespołem. KARBIDO powstało na przełomie 2002-2003r.Początkowo luźny projekt 2 ludzi. Jednak w zespole pojawiają się kolejne osoby, nagrania, rozpoczynają się prace w studio. W roku 2005 wydano debiutancką płyte : "Karbido".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak najważniejsze są PROJEKTY zespołu. Bardzo ciekawe, niezależne, zaskakujące. Zespół wykorzystuje w nich wszelkie aspekty sztuki - teatr, kino, opere, filmy animowane ( chociażby Bolek i Lolek ..)itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak mówią sami artyści - gra na stoliku jest dla nich ucieczką w absurd. Stolik wykonany z desek klonowych, wg projektu zespołu ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stolik staje się już produktem światowym. Karbido - artyści znani i doceniani poza granicami Polski. W Polsce zapewne tezż ... w każdym bądź razie sama usłyszałam ich całkowicie przypadkowo. Niestety - nie często mamy okazje zetknąć się z tak interesującą awanagardą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do posłuchania :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/1713496072f6dd5b/"&gt;The Table: West&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I obejrzeć warto :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=hks0935BDFU&amp;amp;feature=related"&gt;The Table&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam taką pogodę, uwielbiam ...&lt;br /&gt;Teraz tylko na spacer, niekoniecznie z parasolem. A potem znów słuchawki/książka, kolejny kubek zielonej herbaty. Jak nakazuje lenistwo - koniecznie ekspresowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak w ogóle - naprawde nic się nie chce ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie napisze o Pekinie. Moje zainteresowanie polityką osiąga w tych dniach swoje minimum.&lt;br /&gt;Mogłabym ewenutalnie porozwodzić się na temat wrażeń kibica ( ? ) ( szermierka ). Ale ile tam sportu w sporcie ? (Niczym Mrożkowe zapytanie "ile cukru w cukrze" ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spogladam na to wszystko z wielkim dystansem. Już nic mnie nie dziwi, Pekińska olimpiada nie wywołuje jakichś potężnych, znaczących uczuć. Patrze jak na przedstawienie. Najgorsze jest to, że to właśnie jest przedstawienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Olimpiada 2008, Pekin - show. Małe, chińskie Robociki zaprogramowane na kolejny medal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chce tego oglądać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-3840946648078321295?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/3840946648078321295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=3840946648078321295' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3840946648078321295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/3840946648078321295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/08/ten-stolik-prosz-pana-robota-rcznie.html' title='a ten stolik, proszę pana,  robota ręcznie malowana...'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5997478878540187765.post-4331287928685964898</id><published>2008-08-15T15:27:00.000-07:00</published><updated>2008-08-16T02:55:46.049-07:00</updated><title type='text'>z islandzka.</title><content type='html'>Rzecz najstotniejsza - wszystko tutaj dzięki pewnemu Panu &lt;a href="http://afreee.blogspot.com/"&gt;A'free.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz kolejna - konwencja ścislej, bliżej nieznana i nieokreślona. Z założnia blog muzyczno - literacki. Ale co też z tego będzie ? Pewnie bałagan taki jakiś ..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wielkich trudach - nareszcie jest. Nieskładne wyrażenia, wklepane tutaj pomiędzy dostareczniem kolejnej łyzeczki i zaparzeniem kawy ( imieniy mamy ).&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza notka. Powiedzmy, że jakby skromna namiastka moich 2 pasji - Islandia, muzyka.A więc muzyka prosto z Islandii.&lt;br /&gt;Początek przygody, powiedzmy sobie szczerze - standardowy - a więc SIGUR ROS.Błogostan, coś magicznego, cudownego. Od 7 lat zasłuchuje się w tych uzależniających wręcz dźwiękach. Kiedy odkryłam Sigur Ros te dobre 7 lat temu - była to całkowita nowość, coś bardzo orygianlnego, eksperymentalnego ( a co dopiero 14 lat temu, kiedy powstawali!). Obecnie każdy Sigur Ros 'zna', słucha, a przynajmniej kojarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=EqWEkam9H4w"&gt;The Nothing Song&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam te dźwięki, ten film, uśmiech Penelopy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mugison. Zachęciły mnie rekomendacje pokroju - klimay explosion in the sky (!), ambient, ciekawy eksperyment. A przede wszystkim ISLANDIA, ISLANDIA. Niestety - mnie ten Pan absolutnie nie powalił. Owszem - warto posłuchać, znać. Jakoby ikona Islandzkiej muzyki ambientowej, eksperymentu. Ale nie uzależnia, nie chodzi za mną dzień i noc, nie szumi w głowie. Oprócz jednego utworu, który od pewnego czasu naprawde wielbie. Tak, dla tych dźwięków warto było poznać twórczośc Mugisona :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17099774b8263db2/"&gt;2 birds&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AMPOP - bardzo ciekawa formacja rodem z Reykjaviku. Jak sama nazwa wskazuje - przede wszystkim połączenie ambientu i popu.&lt;br /&gt;Ale podporządkowanie grupy Ampop jedynie pod takie gatunki byłoby najzwykleiszym szaszufladkowaniem. Pojawia się też rock,indie. Bardzo przyjemna,islandzka alternatywa. I ciepły głos Biggiego. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17100349ce4cc8be/"&gt;Cold Facts&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bang Gang - wbrew nazwie - wielkiego bang nie będzie. Jest za to subtelnie, do pomarzenia, wyciszenia, pomyślenia. Zamknąc oczy i słuchać. Jednak patrząc i słuchając obiektywnie - niestety - najnowsza studyjna produkcja BG całkowicie mnie zawodzi.&lt;br /&gt;Na szczeście w pamięci nadal bardzo dobry album - Something Wrong (2003). Elektronicznie, Trip Hopowo,Indie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kojące :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17124690b2b0adf0/"&gt;It's Alright&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KIMONO - fenomenalna kapela! Jak słychać - Islandia to nie jedynie kolebka marzeniotwórczych, leniwych, błogich dźwięków. Islandzki rock.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17100647b71aac58/"&gt;Aftermath&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ANDHERI - ... bo zanim było MUM było sobie Andheri. Pierwotny projekt panów - Gunnar Örn Tynes, Örvar Þóreyjarson Smárason,poprzedzający utworzenie Mum. Natrafiłam na Andheri całkowicie przypadkowo. Początkowo był to dla mnie anonimowy zespół. Wpisywałam, poszukiwałam - nawet google nic o nim nie wiedziało ... FALLEGIR ÓSIGRAR - płyta do której chce się wracać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/171009239a15813e/"&gt;Pluto&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;SEABER - ciepłe, przyjemne. ah. elementy folku (!) i indie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leniwe, folkujące. Bo czasem warto zwolnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/17124260cb24a778/"&gt;Hands Remember&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... temat rzeka. Zagości zapewne nie raz, nie dwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w taką pogodę, o takiej godzinie, kiedy ciemno, ciepło, miło, tak na sen -&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=2Psiz9-16aI"&gt;Dreams Will Come True&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można i tak :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zapominajmy jednak, że jutro (dzisiaj) sobota. A nawet w zaciszu domowym można stworzyć sobie taaaneczny nastrój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/spacesexyinvaders"&gt;SpaceSexy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Polecam!Dobrze chociaż posłuchać, plakaty pooglądac, kiedy być nie można ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5997478878540187765-4331287928685964898?l=nemezi.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nemezi.blogspot.com/feeds/4331287928685964898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5997478878540187765&amp;postID=4331287928685964898' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4331287928685964898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5997478878540187765/posts/default/4331287928685964898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nemezi.blogspot.com/2008/08/z-islandzka.html' title='z islandzka.'/><author><name>nemezi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02099621788777274669</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
