Marzę o gap jerze ( gap year, oj tak ), o chatce norweskiej z widokiem na fiord ( plus trawa i buletka wina zawsze obok nadgartska ), o nocy w Amsterdamie (I skończyć się na tyle, aby było trzeba zacząć siebie od rana na nowo ). Sterta makulatury wala mi się pod stopami.
< --- ode mnie.
ps. Po tej wizycie w Antykwariacie wiedziałam, że nadejdzie wiosna.
ps2. czekam na Toma S w Poznaniu. I zamierzam być 16 egzaltką pod sceną. Mam nadzieje, że inne 16 mi nie przeszkodzą.
15 Tủ sách sáng tạo
11 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz