poniedziałek, 22 lutego 2010

przegląd

Z racji, że za 5h muszę wstać - postanowilam napisać cos ot tak. Jakis czas nawet tutaj nie zaglądalam z dziwnym poczuciem wstydu, że jak w ogole moglam prowadzić tego bloga, tak produkować się w sieci, wypacać dziwne mysli,potem doszlam do wniosku, że co komu do tego, to w końcu nie porno mysli, a nawet żjeżeli - istnieje opcja 'zamknij okno' and forget.
Poza tym kiedy dużo się dzieje - czlowiek tak naprawde nie ma o czym pisać. Może dlatego, że do końca nie potrafi zarejestrować tego wszystkiego. Np bylam sobie na tych DM w Lodzi, oj tak. Jakos pokonalam panike, pojechalam, poznalam swietnych ludzi, stalam praktycznie pod scena, plakalam ze wzruszenia i smialam do upadlego, wypilam piw kilka w drodze powrotnej. Cudo po prostu. A w kwietniu Editorsi. A potem Caspian, wczeniej Russian. O, i jeszcze Epic45 przezylam. Takie chwile są warte wszystkiego. Każdej chwili, każdej zlotowki. Szkoda, że ich bytnosc jest znacznie ograniczona w czasie. Stajesz/ siadasz, sluchasz, przezywasz, nawet do konca nie potrafisz skupic sie na tym przezywaniu, bo chwila jest az tak ulotna. A potem wychodzisz i bęc. Real jak cegla na glowe spada. Lenistwo zamienia mi się w niemosc, cholerka.PeEs.Nie dziala mi 'l' jak 'lodz' ani inne altowe literki nie dzialaja. Wiec taki sepleniący poscik. Dziękuje za uwagę. ( czasem alt zadzialal ale ogolnie to nie ). Baj.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

ale żem przeczucie miala , ze cos napisalas.

Mandarynkowy ;*