poniedziałek, 10 sierpnia 2009

tutu,kanikuły.

Muzyka i Wino kierują moim zyciem.
Piątkowo - sobotnie popisy kulinarne, dyskusje polityczno-historyczne. Dziękuje.
Radiohead, God, Porcupine, Placebo. Na to czekam.
W tym czasie popracuje, Travel'a poczytam, innych dziwnych dźwięków posłucham.
25 a potem Września chce! Zielonego Zawiniątka obok.
Moby-miastake i wakacje sobie płyną beze mnie.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Torcie ja chyba najlepiej wiem jak to jest gdy wakacje mijaja beze mnie ^^ Poprostu brak sily na to cale g. Kazdego dnia sie zastanawiam czy bedzie kolejny, czy chce by byl kolejny. Czekam na pazdziernik i spotkania w pzn.
Caluje :*