niedziela, 21 grudnia 2008

Nie interesuje mnie to. I te sprawy.

Zastanawiam się, czy mam 'najsłynniejszy medalik świata'.
Uważam, że Tatarkiewicz jest formalny i nieciekawy,o!
Symonidesowy Bierzanek też niespecjalnie mnie interesuje i zajmuje.
Jak skupić się na tym, na czym CHCĘ się skupic, kiedy gnębi to, na czym WYPADA-TRZEBA się skupić.
Ostatecznie czlowiek przestaje mysleć - totalnie.
Jak się okazuje, tak na złość - nawet z,o i w stanie nie -myślenia rodzi się głębsza refleksja. Wielcy psycho - myśliciele dumają i dają porady - jak to osiągnąć niebanalny i zbawienny stan nie-myslenia.
Wyróżnienie, zbawienie, magia ? Ja to mam na co-dzień. Ostatnio,naprawde,tak.


***

Ale zawsze można posłuchać



65daysofstatic

65daysofstatic II




electronicznie,post-rock, eksperymentlanie. Ogólnie polecam.



***

Blockhead


Ninja Tune i wszystko jasne. facet ma talent no <3>

***



Something Wicked This Way Comes nanana ...


Słuchajcie The Herbaliser .

wtorek, 9 grudnia 2008

lejzi.

hm, no, otóż to ...


***
'Jest najlepiej' - może być na wiele sposobów. Stan leniwego słuchacza. Najpierw miejsce do poleżenia jak lubisz - na boku, na brzuchu, plecach czy jakoś mniej konwencjonalnie (najlepiej ). Tapczan/podłoga/łóżko/itd.itp. Ten dobry stan, kiedy nic i nigdzie nie trzeba. źródło Muzyki umiejscowione równie leniwie i błogo na podłodze. I tylko zwisająca dłóń raz po raz sięgająca po klawiature aby zaingerować w dawkę dźwięków która do nas dociera. Stan Jazzujący z polotem. Otacza mnie Skalpel, wszystkie cudo-dzieła Ninja Tune, Hotel Costes. Spokój zawarty w dźwiękach.

I tak jest dobrze.


***

Z 36h ( właśnie takich ) potrzebuje.