sobota, 13 września 2008

& ...

Faktycznie jakieś dziwne jesienne nastroje.
Idę chodnikiem - i rozmyślam nad nim. Że człowiek jakoś bardziej zna chodnik, aniżeli niebo. Ale jest Pewna ONA, którą znam, lat 14, która przy każdej Naszej 'wędrówce' przypomina mi, że istnieje coś nad głową, że nawet takie coś jak obłoki istnieje (!). I inne podniebne animacje.I że można tak stać, i patrzeć, i śmiać sie do siebie i z siebie, i z tych obłoków nawet, i zapomnieć, że tylko materializm rządzi światem... I dla kogoś to dziwne, dla kogoś zabawne, inni w ogóle się nad tym nie zastanawiają, zrozumiałe.I w ogóle pisze dziś astylistycznie, ale lubie zaczynać zdania od 'I'.Dlatego też zakończe ten wywód.

****

Worm Is Green - islandzko, elektronicznie, ambientowo.
Kiedys natrafilam calkiem przypadkiem, pobralam 'Automagic' i dopiero teraz - powiedzmy - dojrzałam do tej plyty. Bardzo polecam.

Worm Is Green (cover JD)

A jak ktoś chce - może pobrać cały album. Proszę bardzo : AUTOMAGIC




****

Prosto z Warszawy :






2 komentarze:

Kinestetyczna pisze...

emm, Suuuuuun, mogłabyś zapytać czy możesz wstawić moje eee... nogi ;p Ech, masz szczęście, że jesteś Sun :) Wiesz, że dokładnie rozumiem,, co miałaś na myśli. ja często mam np. ochotę tańczyć w autobusie albo obserwuję ludzi i się nimi zachwycam.

Kinestetyczna pisze...

ach! i też lubię zaczynac zdania od "i" i "bo" :)