poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Dziwnotyzm ( and Norwegian Trip)

Kupiłam dziś sierpniowy Voyage ( faktycznie, prawie miesięczne opóźnienie ).Popularny magazyn o podróżach. Jak na znakomitą, podróżniczą prase przystało - str nr 3 - 4 - reklama T.C (koniec robienia darmowej reklamy:D) - ujędrniającego, wyszczuplającego kremu do ramion ( + antywiotczenie )(Fascynujące po prostu). Jak widać, teraz już ze wszystkim można sobie poradzić. Wcale nie trzeba się kroić. Tylko codziennie sumiennie smarować. Zakładając, że do każdej części ciała jest inny taki krem - jest czym. Powodzenia.

Chore to.

Z założenia nie oglądam już TV. Ewentualnie Travel. Jeżeli film - naprawde gruntownie dobrany ( ostatnio - Karate Kid ).
Moze to w jakiś sposób uchroni mnie przed paranoją, która kolejno ogarnia wszystkich.
Zresztą. Nie trzeba mi wiele mówić. Obejrzeć mozna.

POLECAM -> TV ASPIRACYJNA


Mam nadzieje, że Mr Marchew wybaczy powielenie. Ubiegł mnie, tradycyjnie. Tak to jest, kiedy 2 ludzi myśli identycznie ( już od kilku lat zresztą ) ;)


Udało się spotkać z A. Po prawie pół roku wrócił z Norwegii. Ponoć kraj - ideał. Za dwa tygodnie wyrusza tam spowrotem. Tym razem prawdopodobnie na stałe.
Płynąc tam nie znał ani jednego słówka po norwesku ( ponoć ). Teraz operuje nim w miare swobodnie ( nie wiem, nie znam ).
Mieszkańcy tego najczystszego miejsca w Europie ( wszystko jest na prąd, praktycznie brak kominów )przywiązują ogromną wagę do pracy. System 7 dni w tygodniu po 10 - 12 h to dla nich norma.

A po pracy zapewne Muzyka.

Röyksopp - Przedstawiać nie trzeba. Wizytówka Norwegii po prostu.

What Else Is There (live)
Gdyż wersje live zawsze są najlepsze ..


Ponizszy utwor zebrał raczej nieprzychylne rezencje. Jednak wg mnie jest w nim coś bardzo zmysłowego :)

Only This Moment

2 komentarze:

tiamat pisze...

jej, ale mnie zaskoczyłaś :) po tylu latach znów się spotykamy, miejsca inne, ale podobne, nasze myśli już trochę dojrzalsze, ale chyba tacy sami z nas marzyciele jak kiedyś :) jak ty mnie znalazłaś? ja cię namierzyłem w statystykach mojego bloga, patrzę "trafic source: nemezi.blogspot.com", kurde mówię, niemożliwe, no ale jednak :)

Kinestetyczna pisze...

umieściłaś 2 z 3 kawałków Royksopp, które bardzo lubię :* zaraz zabieram się do wysłuchania wersji live :* ech, Sun... po tylu latach, niewiarygodne... :*